poniedziałek, 30 grudnia 2013

Pomiary, czyli jak rośniemy ....

                         Data   07.12.12   (urodzeniowa)   ///       Data  30.12.13  (obecna)

                       Waga                            Obwód głowy                                   Długość ciała 


Hania      630g //   7210g                  23 cm// 40,5 cm                     około 18 cm//68cm

Filipek     830 g  // 8250 g                33 cm// 45 cm                        około 24 cm// 70cm








piątek, 27 grudnia 2013

Rozmyślania .....

Urodziły się rok temu( o ponad 3 miesiące za wcześnie)  7.12.12 malutkie, mieszczące się w dłoni ... ważące zaledwie 600g i 800g , wyczekiwane, chciane, planowane ..... wcześniaki .. nie gorsze od innych przez swoją niepełnosprawność . Początki nie były łatwe ...4 bardzo ciężkie miesiące w szpitalu,
  wymarzony powrót do domu nie był również łatwy , Hania była tlenozależna, więc 24h na dobę byłą pod tlenem...bezdechy .. kable, kableki, monitory, pulsoksymetr, opieka hospicjum, ściąganie pokarmu, karmienia...Hania  00.00 karmienie z tlenem trwało dobre 30minut ....bez pomocy mojej babci i męża nie dałabym rady, ledwo zasnęłam 01.30 karmienie Filipa... ledwo zamknęłam oko 03.00 karmienie Hani .... jednak ciągle miałam przekonanie, że "Bóg nigdy nie daje nam więcej ,niż jesteśmy w stanie udźwignąć" ... udało się Hania pożegnała się na zawsze z butlą tlenową, tlenem i innymi wynalazkami ! Wygrała! choć czasem ..było ciężko.

Niepełnosprawności naszych dzieci być może nie widać na pierwszy rzut oka jednak wszyscy , którzy nas znają wiedzą jaką toczymy walkę .
Od samego początku postanowiliśmy, że będziemy " normalnie żyć" . Wizyty lekarskie i rehabilitacje wplatamy między spotkania z najbliższymi, wyjścia na spacer, basen czy też spotkania z sąsiadką co nie znaczy, że je bagatelizujmy.. staramy się nie zamykać na życie.

Niepełnosprawność dziecka to dramat dla większości rodziców, czasem wstyd ale najczęściej strach ..strach przed tym co będzie, czy damy rade ...Jednak najważniejsze jest Teraz i Dziś. Nie rezygnujemy z tego co planowaliśmy przez narodzinami bliźniaków, miały chodzić na basen...więc jeździmy z nimi na basen, miały być noszone w chuście, więc nosiłam je w chuście, miały być wakacje nad morzem, wiec pojechaliśmy do dziadka nad morze....

Nie ukrywam, , że boję się litości innych ludzi, boje się, że zrezygnuję z siebie bo powinnam poświęcić się dzieciom, mam normalne obawy -- jednak oswojenie się z niepełnosprawnością trwa i nie wiem czy nastąpi kiedyś pogodzenie...... na tym etapie Walczymy z niepełnosprawnością tak jak potrafimy  !!Nasze Bliźniaki Walczą !

Poznaję świat na nowo i taki pokazuję dzieciom w folderach w  komputerze kolekcjonuję bajki, pomysły na zabawy, kołysanki, namiary na lekarzy, rehabilitacje, basen, zajęcia muzyczne, wierszyki i zdjęcia. Wychodzę z dziećmi gdzie się da o ile pozwala mi na to czas i możliwości .. Tak czasem popłakuję bo nie mam już sił --- każdej mamie przecież wolno nie mieć siły !

Często czytam, że "pokonanie dwóch pierwszych lat z bliźniętami jest dla rodziców nielada wyzwaniem. Jednak jeśli ktoś z Was myśli, że potem będzie już tylko łatwiej, niestety grubo się myli. Wychowywanie bliźniąt nieuchronnie łączy się z problemem kształtowania indywidualności dzieci, przy jednoczesnym koniecznym, bo wymuszanym przez samych zainteresowanych, zachowaniu sprawiedliwości. " (...)

Mam nadzieję, że podołam ! a moje dzieci w znacznym stopniu wyjdą z niepełnosprawności! Głęboko w to wierze !! "Bóg nie pozostawia nas samych w cierpieniu.













danuta.gryta@wp.pl

wtorek, 24 grudnia 2013

Wesołych Świąt ! Malowanki , ciasto i choinka !

Wesołych, zdrowych oraz pełnych miłości
Świąt Bożego Narodzenia życzą Bliźniaki z rodzicami.

" Lecz anioł rzekł do nich: Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest  Mesjasz, Pan" < Łk 2,10-11>

Malowanie farbkami,a potem sprzątanie okazało się  wyzwaniem ....... Filipek wymalował pół pokoju i siebie, a Hania podjadała farbki :)

szkoda, że nie doczytałam że farbki są niezmywalne :):) Wesołych Świąt!!

kolędy  http://fm.tuba.pl/gatunek/Kolędy




















Wszyscy, którzy chcieliby nam pomóc, mogą przekazać 1% podatku lub darowiznę.
Oto niezbędne informacje:

 Fundacja Wcześniak Rodzice-Rodzicom
ul. Sarmacka 12 lok.2, 02-972 Warszawa

 Darowizny można przekazać, dokonując wpłaty na subkonto nr:
54 1240 6351 1111 0010 5044 7672
z dopiskiem „Darowizna na leczenie i rehabilitację Hanny i Filipa Gryta".

Dla przelewów z zagranicy przed numerem subkonta danego dziecka należy wpisać:
1. Nr IBAN: PL (następnie wpisujemy nr subkonta dziecka) lub2. Nr SWIFT: PKOPPLPW (następnie wpisujemy nr subkonta dziecka)


 1% podatku można przekazać w rozliczeniu rocznym PIT, w którym należy podać:
KRS: 0000191989
a w polu cel szczegółowy wpisać: Hanna i Filip Gryta
Dziękujemy
Danuta i Tomasz Gryta


" Lecz anioł rzekł do nich: Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest  Mesjasz, Pan" < Łk 2,10-11>





poniedziałek, 23 grudnia 2013

Góry , śnieg i basen

Zmiana klimatu na górski to przede wszystkim wzmożony apetyt bliźniaków :):) a połączenie klimatu z basenem to całonocne karmienie maluszków :)
                                             a tak na poważnie wypad w góry okazał się niezwykłą frajdą :) !!!

Staraliśmy się zapewnić szkrabom jak najwięcej atrakcji: zatem był basen, jacuzzi, grota solna, wirówka, soluxy, spacer, śnieg, świeże powietrze, słońce, park Św. Mikołaja ( bliźniaki przespały cała trasę) ale przede wszystkim byliśmy razem, maluszki miały nas na wyłączność.

Nulka&Boski na basenie czuli się jak ryby w wodzie - stanowczo częściej musimy chodzić na basen , jacuzzi okazało się rewelacyjną zabawą w łapanie światełka i bąbelków, grota solna hmmm strasznie się wierciły i ziewały :), spacery były przygodą --- był śnieg, drzewa, góry, chmury, słońce, dużo świeżego powietrza i bezwarunkowa miłość rodziców. !























środa, 18 grudnia 2013

zmysł dotyku ..zabawy w kisielu :) :)

Zabawa w kisielu stymuluje zmysł dotyku różnicującego zatem cenne jest zróżnicowanie jego temperatur.
Aby urozmaicić kolory można do kisielu dodać farbki wodne, brokat i ozdoby świąteczne :):)
 Raj ! 






wtorek, 17 grudnia 2013

Twórczy czas czyli zabawa :)

 Twórczy czas z dzieckiem to najlepsza - bezpłatna jak i bezcenna - inwestycja w jego rozwój!

Ćwiczymy łapanie przedmiotów, przekładanie ich  z rączki do rączki, przekładanie piłeczek z kubeczka do kubeczka, koordynację wzrokowo-ruchową,  koordynację ruchowo- słuchową  oraz aktywność całego ciała.