czwartek, 16 kwietnia 2015

Gipsowa Hanka część 2


 

W październiku ubiegłego roku Hania po raz pierwszy miała zakładany gips hamujący. 
Wspólnie z Hani fizjoterapeutą zdecydowaliśmy o powtórzeniu gipsowania. 
Nie jest to prosta sprawa, bo jak wytłumaczyć dziecku, że musi mieć gips na nóżkach przed kilka/kilkanaście dni. Jak je wykąpać, żeby nie zamoczyć gipsu ? Jak Hania ma teraz sama wstawać skoro ślizga się strasznie, a żadne buty nie pasują? Jak jej wyjaśnić żeby nie raczkowała tylko skupiła się na pozycji pionowej ale zarazem żeby za dużo też nie chciała chodzić? 

Musimy dać radę  - nie ma wyjścia ! - na okres gipsów zwiększamy również rehabilitację NDT Bobath. 

Tak jak pisałam rok temu "
"Oddałabym wszytko, żeby Hania nie musiała tak bardzo walczyć o samodzielność ....."

Poniżej link - gipsowa Hanka 2014

http://blizniakiboskie.blogspot.com/2014/09/gips-hamujacy.html 

http://blizniakiboskie.blogspot.com/2014/10/gipsowa-hania_3.html

W wielkim skrócie --- po co Gipsy ?

Gipsy zakładane są dzieciom z m.p.dz. w celu osłabienia kompensacyjnej stabilizacji obwodowej oraz wzmocnienia centralnej i proksymalnej stabilizacji ciała. Stosowanie gipsów wymaga dużego doświadczenia terapeuty. Gipsy zakładane są w zależności od wieku dziecka na okres od 1 do 4 tygodni. Stosowane są wielokrotnie w przebiegu procesu usprawniania, jednak nie częściej niż co 3 miesiące. Doświadczenie wskazuje, iż stanowią bardzo ważny pomocniczy środek terapeutyczny u dzieci z m.p.dz.

http://docs5.chomikuj.pl/183508222,0,0,Zastosowanie-gips%C3%B3w-hamuj%C4%85cych-w-procesie-usprawniania--dzieci-z-m%C3%B3zgowym-pora%C5%BCeniem.doc


piątek, 10 kwietnia 2015

magiczna chwila dnia ....



Zawsze trzeba podejmować ryzyko. Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie, gdy będziemy gotowi przyjąć niespodzianki, jakie niesie nam los.
Bowiem każdego dnia wraz z dobrodziejstwami słońca Bóg obdarza nas chwilą, która jest w stanie zmienić to wszystko, co jest przyczyną naszych nieszczęść. I każdego dnia udajemy, że nie dostrzegamy tej chwili, że ona wcale nie istnieje. Wmawiamy sobie z uporem, ze dzień dzisiejszy podobny jest do wczorajszego i do tego, co ma dopiero nadejść. Ale człowiek uważny na dzień, w którym żyje, bez trudu odkrywa magiczną chwilę. Może być ona ukryta w tej porannej porze, kiedy przekręcamy klucz w zamku, w przestrzeni ciszy, która zapada po wieczerzy, w tysiącach i jednej rzeczy, które wydają nam się takie same. Ten moment istnieje naprawdę, to chwila, w której spływa na nas cała siła gwiazd i pozwala nam czynić cuda. Tylko niekiedy szczęście bywa darem, najczęściej trzeba o nie walczyć.Magiczna chwila dnia pomaga nam dokonywać zmian, sprawia, iż ruszamy na poszukiwanie naszych marzeń. I choć przyjdzie nam cierpieć, choć pojawia się trudności, to wszystko jest jednak ulotne i nie pozostawi po sobie śladu, a z czasem będziemy mogli spojrzeć wstecz z dumą i wiarą w nas samych.
Biada temu, kto nie podjął ryzyka. Co prawda nie zazna nigdy smaku rozczarowań i utraconych złudzeń, nie będzie cierpiał jak ci, którzy pragną spełnić swoje marzenia, ale kiedy spojrzy za siebie - bowiem zawsze dogania nas przeszłość - usłyszy głos własnego sumienia: "A co uczyniłeś z cudami, którymi Pan Bóg obsiał dni twoje? Co uczyniłeś z talentem, który powierzył ci Mistrz? Zakopałeś te dary głęboko w ziemi, gdyż bałeś się je utracić. I teraz została ci jedynie pewność, że zmarnowałeś własne życie."
Biada temu, kto usłyszy te słowa.Bo uwierzył w cuda, dopiero gdy magiczne chwile życia odeszły na zawsze"

  Paulo Coelho (z książki Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...)


"Walka o Was będzie treścią mego życia! Jesteście moją nadzieją. Utracić Was, to utracić nadzieję.”

video 





czwartek, 9 kwietnia 2015

neurolog - MPD


Jesteśmy po wizycie u neurologa prowadzącego Hanię od jej urodzenia.
Hani rozwój jest stały i wykorzystuje swój potencjał jak tylko może. Oczywiście rewelacyjnie by było gdyby Hania już chodziła a jakość jej chodu  byłaby zadowalająca jednak na to musimy jeszcze poczekać.
 Hania ma zaburzenia neurorozwojowe a co za nimi idzie jest  diagnozowana w kierunki Mózgowego Porażenia Dziecięcego ( MPD ) w postaci  diplegi
  Obustronne porażenie kurczowe - diplegia Niedowład w kończynach dolnych przeważa nad niedowładem w kończynach górnych. Często występuje u wcześniaków. Występują dodatkowe zaburzenia: słuchu, wzroku, mowy. Rozwój umysłowy jest w dużym odsetku przypadków w granicach normy, rzadziej występuje padaczka i zaburzenia sfery emocjonalnej.)
http://www.imed.pl/index.php?PAGE=telegram&TEL_CUR_ID=226&return=archives 
Ostateczna diagnoza będzie postawiona gdy Hania skończy 3 lata więc mamy jeszcze trochę czasu, żeby wypracować prawidłowe wzorce jednak do tego potrzebna jest intensywna i wielokierunkowa rehabilitacja.
 Rok temu Hania była dzieckiem leżącym dziś potrafi  przy pomocy " balkonika" spacerować i stawiać pierwsze kroki, siedzi, raczkuje i wstaje przy meblach. Głęboko wierzymy, że będzie samodzielna !