środa, 26 sierpnia 2015

Postępy w rozwoju


Bardzo intensywna i wielokierunkowa rehabilitacja to nasza codzienność.
Nie ukrywam, że jest ciężko ....czasem bardzo ciężko.
Są chwile zwątpienia, gniewu i bezradności
ALE dla takich chwil warto walczyć !

Dziś w towarzystwie dzieci ( Lenki, Mariuszka i Filipka ) Hania pokazała swoją determinację !
 Tak chcę chodzić i biegać razem z wami !!
 Nie udało się nagrać wszystkiego ( był moment kiedy Hania zrobiła znów kilka kroków samodzielnie -- nie udało się nagrać -- nie byłam przygotowana ).
Wierzę, że już niedługo Hania zacznie samodzielnie się poruszać. I nie ważne jak ... ważne żeby samodzielnie potrafiła się poruszać ; ]

                                                       Moja malutka ! :*



video

 Filipek i Lenka :)

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Nie wszystko złoto ....

Jak mówi przysłowie ... " nie wszystko złoto co się  świeci " ...

 a mam tu na myśli nasz wyjazd na konsultację  dot. zabiegu  Metodą Ulzibata.
Pełni nadziei i gotowi na nowe wyzwania jechaliśmy do Krakowa jednak po konsultacji, która trwała naprawdę kilka minut  (rozczarowani)  już wiedzieliśmy, że Hania nie zostanie zakwalifikowana do zabiegu. Na tą chwile nie ma takiej potrzeby. Hania jest za mała oraz przykurcze nie są aż tak silne, żeby nie można sobie z nimi poradzić poprzez rehabilitację. Zatem dalej codziennie  i dzielnie ćwiczymy ;]

Jestem trochę rozczarowana bo myślałam, że może to jest to czego jej teraz potrzeba, że może po takim zabiegu zacznie sama chodzić. Jednak nie wszytko co jest dla innych dobre jest też dobre dla Hani - już nie raz się o tym przekonałam.

Jestem też rozczarowana samą konsultacją, która nie kosztowała mało a trwała dosłownie 7 minut ;/ na której nic nowego się nie dowiedziałam. Miałam odczucie, że wszystkie dzieci wrzucają do jednego worka i wszystkim robią to samo ... ale to tylko moje odczucie.
 Nie neguje tej metody być może kiedyś wrócimy jeszcze do tego tematu.


video