czwartek, 22 października 2015

relacje między bliźniakami

Brak relacji między moimi dziećmi bardzo mnie martwił.
To, że Filip rozwija i rozwijał się szybciej i lepiej od Hani było widoczne od samego początku. Momentem przełomowym było jego samodzielne chodzenie, wtedy to już nie interesował się leżącą Hanią. Czasami ją zauważał gdy miała jego zabawkę lub coś czym on chciał się bawić. 
Gdy skończyły 2 latka relacji było dalej brak. Filip już biegał i mówił, miał swoje ulubione zabawy czy zabawki. Wiedział już jak chce spędzać wolny czas.
Hania była nadal w tyle, nie chodziła (raczkowała) nie mówiła  więc nie widział w niej partnera do zabawy.
Pamiętał o niej , zawsze rano pytał się czy może iść obudzić Hanię :) Gdzie jest Hania? Dlaczego Hania musi ćwiczyć? Dlaczego Hania ma chore nóżki? - te pytania zadaje od dłuższego czasu.

Momentem przełomowym były dwie sytuacje :

 Moment kiedy Hania sama wstała i zrobiła kilka kroków - wtedy Filip głośno wołała. " Hania chodzi sama ! Mama a Hania chodzi  sama ! Już ma zdrowe nóżki ??? "

Drugim momentem było pójście Hani do przedszkola razem z Filipem.  Filipek nosi jej plecak i chowa go do jej półeczki :) pilnuje jej krzesełka  i woła ją zawsze kiedy gdzieś wychodzimy.

Relacje powoli się pojawiają. Hania już coraz częściej pewnie stoi i robi kilka kroków. Filip dostrzegł partnera do zabawy. Kiedy Hania po raz setny wstaje i upada Filip woła " Dawaj Hania, dawaj Hania" bije jej brawo i pyta się " Hania ma już zdrowe nóżki? Nie musi już jechać do Pana doktora na rehabilitację"

Razem jedzą posiłki w domu - czasem Filip karmi Hanię czasem Hania Filipka - i nie ważny jest bałagan i jedzenie na podłodze ( pies się cieszy  jak coś spadnie) Ważna jest relacja -- której wcześniej nie było.

Duży problem jest jeszcze w tym, że Hania nie mówi za wiele a raczej po swojemu - ja wiem i Panie z przedszkola już chyba też :) - czego potrzebuje. Hania daje sygnały i pokazuje więc Filip też już coraz częściej wie, że np Hania chce ugryźć jego  kanapkę lub napić się z nim soczku :).
Hania doskonale wszytko rozumie.
 Zabawki muszą być takie same ( kolor) bo jest awantura :):) Awantura w postaci marudzenia i grymasów Hani jest też jak np. Filip je jabłko a ona banana ... Jak to " ja mam coś innego niż brat ?". 
Hania naśladuje brata i chce wszytko robić to co on.
                                                      Filip  ciągnie ją do przodu i to jest najważniejsze!













sobota, 10 października 2015

konsultacje

Neurologopeda - Hania :
"Konsultacja wielospecjalistyczna terapii neurologicznej ze względu na obciążenia C-P.
Utrzymuje się zadowalająca dynamika rozwojowa we wszystkich obszarach. Rozpoczęta edukacja przedszkolna. Proces adaptacyjny przebiega pomyślnie. Obserwuje się istotny postęp funkcji społecznych. Opóźnienie w stopniu umiarkowanym"

Filip - funkcje i dynamika rozoju zgodnie z wiekiem korygowanym.

Neurolog - Hania :
Dynamika rozwojowa zadawalająca. Zalecona dalsza wielokierunkowa rehabilitacja. Mózgowe porażenie dziecięce na tą chwile przybiera postać diplegii.

Filip - rozwój zgodnie z wiekiem korygowanym. Zalecona dalsza wielokierunkowa terapia.



Co to znaczy dla nas?
Że jest dobrze, że jest coraz lepiej i bliźniaki mają dużą szansę na samodzielność. Najważniejsza jest wielokierunkowa specjalistyczna rehabilitacja.




czwartek, 1 października 2015

Oczekiwany moment

Zbieram się do napisania posta  już jakiś czas.... nie wiem jak zacząć
.... cuda się zdarzają ... / nawet o tym nie marzyłam / wciąż nie mogę uwierzyć... czy też ...
mówili, że nie będzie chodzić... że być może będzie dzieckiem leżącym ...
                              że może być różnie ...

Hania i Filip urodzili się w 25 tygodniu ciąży w stanie krytycznym z wagą 600 i 800 gram....
Podjęliśmy decyzję, że walczymy choć walka może być przegrana już na starcie ..
Podjęliśmy decyzję, że Hania urodzi się razem z bratem, że nie pozwolimy jej odejść jeszcze w moim brzuchu ... 
nie chce już do tego wracać bo jestbardzo ciężkie ... nie wiedziałam czy to że ją ratujemy ma jakiś sens.....

Hania miała wylew dokomorowy III/IV ( w skali IV) a co za tym idzie większa cześć mózgu jest uszkodzona .. część, która odpowiada za mowę i ruch .... do tego duża wada wzroku -7.5 i mnóstwo innych problemów. 
Jednak nie o tym chce dziś pisać.

Hania nauczyła się utrzymywać równowagę, sama wstawać i na swój sposób koordynować pracę części ciała, liczymy też na to, że niebawem nauczy się oceniać odległość .
 Hania rozwija się we własnym tempie .... zaczęła chodzić kiedy była na to gotowa.

To, że stawia samodzielne kroki to zasługa całego sztabu ludzi, którzy pracują z córką.
Dziękuje za ciężką pracę Rafałowi, Marcinowi i Agacie - którzy byli z nami od samego początku oraz Kasi, Eli i Piotrowi którzy obecnie  pracują z Hanią. 

Dziękuje Wam za wsparcie finansowe w różnej postaci : czy to zbiórki, wpłaty na konto czy przekazany 1%. Dzięki tym środkom możemy opłacić wszelkie rehabilitację bliźniaków.
Dziękuje za wsparcie dobrym słowem i wiarę w bliźniaki !
Dziękuję Bogu, że dał nam wyjątkowe dzieci i nie zostawił nas samych ! 

Jesteśmy szczęśliwy choć wiemy, że to początek kolejnego etapu ..  walki o jakość chodzenia